Drogi czytelniku! Jeżeli już tutaj trafiłeś, w sposób być może nie do końca racjonalny, proponuję Ci usiąść, odpocząć, zakosztować jadła i zwilżyć zaschnięte gardło. Proszę, oto menu. Zarazem, odsyłając kelnerkę wraz z dźwięcznym klapsem do jej nudnej i męczącej roboty, opowiem Ci co nie co. Wiedz bowiem, iż historia tego miejsca, pomimo swej znikomej długości, [...]
